30/11



Zdjęcia zrobione kilka dni temu gdy jeszcze nie było aż tak zimno na zewnątrz,teraz gdy wstaje się rano widzi się zamarznięte okna samochodów chociaż śniegu na razie brak i jak słyszałam nie tak prędko spadnie,no ale cóż. Wiem że ostatni wpis pojawił się dość dawno,można powiedzieć że przez większość miesiąca nic nie dodawałam ale pogoda i szkoła też robią swoje,najgorzej jest gdy kończy się o szesnastej lekcje i jest za ciemno by cokolwiek zrobić.
Dziewiątego grudnia mam próbne testy przez trzy dni z rzędu i nie stresuje się,ale ludzie na prawdę potrafią zamęczyć ciągłym przypominaniem o tym przez kilka godzin każdego dnia.Nie dodawałam też postów z powodu iż byłam chora,straszny ból gardła i gorączka są najgorszym co może być,następnego dnia szłam do kina na Igrzyska śmierci: Kosogłos część pierwsza i jak niektórzy uważali że film jest kiczowaty bo nie było akcji,według mnie był idealny taki sam jak książka. W pierwszej połowie ostatniej części nie ma zbyt dużo akcji ale też nie o to chodzi,bardziej są pokazane przemyślenia,plany,odczucia i jak osoby potrafią funkcjonować bo takich wydarzeniach jak w igrzyskach,nie będę wam pisać spoilerów bo nie chcę nikomu zepsuć przyjemności kto nie był na filmie i się na niego wybiera,ale powiem że przeczytałam trylogię Igrzysk rok przed informacji że postanowili nakręcić film i oprócz Akademii Wampirów była to jedna z najlepszych historii jakie kiedykolwiek przeczytałam,sam pomysł jak i ilość części.
Już niedługo święta,a co za tym idzie przygotowałam dla Was już kilka postów związanymi właśnie ze świętami i niedługo je opublikuję,post o ćwiczeniach też zrobię.
Życzę wam miłego ciepłego weekendu,by was nie przewiało i żebyście się nie przeziębili jak ja,i nie chorowali na święta.Mam nadzieję że post wam się podoba,jest on dwukolorowy,bardzo lubię kolor musztardowy i po czasie znalazłam takiego koloru sweter z czego jestem bardzo zadowolona.

Sweter - TUTAJ 
Buty - TUTAJ 





Fall morning


 
Przygotowałam przepis który idealnie nada się właśnie na tą porę roku,w jesień nie robi się nic innego jak czyta się ulubioną książkę pijąc ciepłą herbatę na przykład z cynamonem.Strasznie lubię jeść o tej porze roku pomarańcze,świetnie pasują do nastroju,szczególnie ich zapach.Jest to przepis na zdrowy lunch który możecie zrobić sobie na śniadanie,czy też drugie w domu jak i zarówno w szkole na przykład jak ja.
Są w nim kanapki z masłem orzechowym i bananem pokrojonym w plasterki,plastry jabłka posmarowane masłem orzechowym i razem złożone ze sobą,są na prawdę pyszne! dodatkowo pomarańcz w plastrach i ciepła herbata to jest chyba najlepsze co może być gdy jest ciemno i zimno.
Dobrze że mamy cztery dni wolnego,właściwie to już dwa ale zawsze dobrze, przede wszystkim dla tych których nie ciągnie do nauki w weekend mogą się cieszyć ile dadzą radę. U mnie w Gdyni odbywa się bieg z okazji odzyskania niepodległości,chciałam strasznie na niego iść ale niestety nie zdążyłam się zapisać,no może za rok będzie coś podobnego. Z boku na blogu po prawej stronie umieściłam ankietę byście mogli głosować jakie posty chcielibyście widzieć na blogu,z racji iż każdy lubi co innego i chciałby widzieć co innego zrobiłam właśnie tą ankietę i jest trochę do wyboru,mam nadzieję że podoba wam się ten pomysł i będziecie głosować. 
Powiedźcie co myślicie o przepisanie na zdrowy lunch i jak spędzacie kolejne dwa dni wolnego,
ja pewnie zamierzam siedzieć w domu bo nie za dobrze się czuję więc przeczuwam czytanie wielkiej ilości książek.
Życzę wam miłego wieczoru w niedzielę jak i dwóch kolejnych wolnych dni od szkoły.


FALL in love


Kurtka - KLIK
Spodnie - KLIK
Bluza - KLIK
Buty - KLIK

Nadszedł początek listopada,ci którzy świętowali Halloween na pewno dobrze się bawili,niektórzy z was jednak zostali w domu i nie robili nic szczególnego,
do tych osób zaliczyć można mnie,jedyne co robiłam to oglądałam filmy." Wiecznie żywy"
 i "Rogi" nowy film z Danielem  Radcliffem,jest on na podstawie książki, i jako gatunek filmu był to horror to wcale nim nie był,w pewnych momentach trochę przynudzał,myślę że książka jest o niebo lepsza i na pewno kiedyś ją przeczytam. 

Wczoraj cały dzień spędziłam na czytaniu " Wiecznie żywy" nareszcie znalazłam stronę na której mogłabym tą książkę przeczytać,ona również daleko odbiegała od filmu,zawierała na prawdę ciekawe wątki i wiele przekleństw ale bardzo mi się podobała.
Jeśli widzieliście ten film to na pewno książka również wam się spodoba. 
Uważam, że skoro listopad w końcu się zaczął to jest czas na spodnie z dziurami,
wprawdzie można je nosić przez cały rok,niezależnie od pory roku szczególnie jak ktoś lubi,
ale na jesień najbardziej pasują takie oto spodnie,do tego skóra i sweter czy puchowa kurtka,to z pewnością idealny zestaw.
To co jeszcze mogę na koniec dodać,to to że pomyślałam czy może chcielibyście post o książkach,na przykład jakie lubię,jakie przeczytałam i jakie mam zamiar przeczytać,czy też jakie jest moim ulubieńcem każdego miesiąca,jeżeli chcielibyście takie post wystarczy że napiszecie o tym w komentarzu a ja go przygotuję.
Życzę wam miłej niedzieli,byście wypoczęli na jutro.


  
© ALEXFASHION
Maira Gall